Trzy tygodnie "jak z bicza strzelił"

Kilka tygodni temu z wielką ekscytacją czekaliśmy na wyjazd do dalekiej Portugali, by odbyć tam staż zawodowy. Wielu z nas miało wiele obaw i lęków, czy sobie poradzi z tak wielkim wyzwaniem. Dzisiaj kończymy już naszą wielką europejską przygodę zawodową.

Cudownie było spędzić czas na rozwijaniu doświadczeń zawodowych, poznawaniu kultury i historii Portugalii. Niewątpliwym doznaniem było stanąć nad Oceanem Atlantyckim wiedząc, że to tutaj jest "koniec Europy".

Dzisiaj nastąpił czas pożegnań i podziękowań dla tych wszystkich, którzy przyczynili się i zadbali o nas, o nasze samopoczucie, bezpieczeństwo i przyjemności.

Jako pierwszych pożegnaliśmy naszych pracodawców, którym wręczyliśmy upominki z logo naszego powiatu i miasta oraz tradycyjne polskie słodycze.

Miłą niespodziankę sprawił nam Prezydent Associação Intercultural Amigos da Mobilidade - Nuno Varajão Barbosa. Zaprosił nas na spotkanie, podczas którego otrzymaliśmy pamiątkowe koszulki, figurki koguta (symbolu Barcelos) oraz certyfikaty świadczące o odbytym stażu. Nasza grupa podziękowała panu Nuno Varajão Barbosa za gościnność, życzliwość, sprawną logistykę praktyk oraz ciepły i słoneczny uśmiech każdego dnia.

Pożegnaliśmy również naszą opiekunkę panią Sylwię Stefaniak i całą obsługę campusu wręczając im drobne upominki z logo naszego miasta i powiatu oraz polskie smakołyki.

Teraz czas zacząć pakować walizki i wracać domu z dodatkowym bagażem pięknych wspomnień.



Opracowała: Grażyna Orchowska