Pogoda nas nie przestraszyła

Sobota 4.02.2017 r. to dzień, w którym czekała nas nowa przygoda historyczno-kulturowa. W ramach pobytu na stażu zagranicznym nasz partner Associação Intercultural Amigos da Mobilidade zorganizował nam wycieczkę do Guimarães i Bragi. W tym dniu pogoda nas nie oszczędziła i nie rozpieściła. W strugach deszczu i przy silnym wietrze zwiedzaliśmy piękne historyczne zakątki Portugalii. Mimo tych niedogodności udało nam się odwiedzić wiele ciekawych miejsc i podziwiać uroki położenia i architektury Guimarães i Bragi.

W Guimarães zwiedziliśmy zamek, który był pierwotnie twierdzą, chroniącą mieszkańców miasta przed atakami Maurów i Normanów. W XII wieku – po rozbudowie przez Alfonsa I Zdobywcę – była to pierwsza siedziba portugalskich królów. Poniżej zamku odwiedziliśmy Kaplicę św. Michała (Capela de São Miguel) oraz pałac książęcy Paço dos Duques de Bragança z XV wieku – dawną siedzibę rodu Bragança. Kolejnym etapem wycieczki był spacer po historycznym śródmieściu, które składa się z wielu połączonych ze sobą placów, przy których znajdują się tradycyjne budynki oraz zabytkowe budowle religijne.

Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy było Bom Jesus de Monte (dosłownie kościół Dobrego Jezusa z Góry), położone około 5 kilometrów od Bragi. Budowa sanktuarium Bom Jesus rozpoczęła się w 1723 roku i trwała 60 lat. Sam kościół jest jeszcze starszy i w pierwotnym kształcie istniał już w XV wieku. Teraz znajduje się w nim między innymi Kaplica Cudów z wotami wiernych oraz ołtarz główny ze sceną ukrzyżowania, która stanowi zwieńczenie scen z kaplic na schodach. Zwiedzaniu kościoła towarzyszyła dyskretna, chóralna muzyka z głośników, przerywana od czasu do czasu oryginalnym brzmieniem dzwonów.

To niezwykłe miejsce oczarowało nas. Zwiedzaliśmy je przy silnym wietrze i ogromnej ulewie. Aura nie pozwoliła nam na dokładne odwiedzenie wszystkich zakątków Kościoła Dobrego Jezusa z Góry, jednak sama możliwość bycia w tak cudownym miejscu dała nam wiele satysfakcji.



Opracowała: Grażyna Orchowska